Green day! Zdrowiej z warzywami

Zielono mi.

Takie życie; warzywa uparcie tkwią na piedestale produktów spożywczych i może nie wszyscy są ich miłośnikami, ale wszystko wskazuje na to, że lepiej się jednak przekonać do codziennej porcji “liści”.

Mają takie bogactwo substancji odżywczych, odmładzających,  antynowotworowych, działających zarówno prewencyjnie jak i leczniczo, że ich brak na talerzu to mierzalna szkoda dla zdrowia. Szczególnie jeśli żyjemy w pośpiechu, w stresie i oddychamy zanieczyszczonym powietrzem.

Codzienna porcja warzyw, pozwoli odbudować zasoby energetyczne, pomoże usunąć toksyny oraz utrzymać lub nawet odzyskać ładne ciało i błysk w oku.

Aktualnie warzywa to mój główny składnik posiłków. Pomysłów na posiłki jest mnóstwo. Na surowo, w sałatkach, w postaci ciepłych i pysznych zup, kremów, upieczone czy zblanszowane doskonale usprawnią trawienie i dodadzą mnóstwa dobrej energii.

Oczywiście lepiej zadać sobie odrobinę trudu i własnoręcznie obierać, skrobać, dusić na parze itd. Świetnie, jeśli warzywa pochodzą z upraw ekologicznych.

Ale jeśli zblendujemy od czasu do czasu warzywa mrożone, uprzednio podduszone ze zdrowymi ziołami np. tymiankiem, majerankiem, kminkiem,  liściem laurowym będzie to zawsze fajniejsza opcja niż fast food.

Tym bardziej, że utratę mikroelementów, przy właściwym mrożeniu i przechowywaniu można ograniczyć do zaledwie kilkuprocentowej.

Zachęcam  do zabawy  kolorami : np. jednego dnia  zupa krem z żółtych warzyw, innego z czerwonych.

Te warzywa, które charakteryzują się największą gęstością odżywczą na każde spożyte 100 kcal są jednak ZIELONE.

Warto przestudiować opublikowaną w czasopiśmie “Preventic chronic deases,” listę 41 najcenniejszych warzyw i wspomagać się nią, przy codziennych zakupach w warzywniaku albo na targu.

Zwycięzcą w zielonym rankingu została rukiew wodna, uzyskując 100 pkt na 100 możliwych do zdobycia.

Niewiele jej ustępują : kapusta pekińska, burak liściowy, botwinka, szpinak, cykoria. Ale lista jest długa, wybór znacznie bardziej różnorodny tak więc nie musi być nudno w kuchni

Jarmuż, szpinak czy natka pietruszki świetnie smakują zblendowane z owocami jako smoothie .

Taki koktajl, można wzbogacić nasionami Chia, zmielonymi nasionami dyni, słonecznika czy czarnuszki albo spiruliną czy chlorellą.

Inspirujmy się kuchniami świata np. chińską, gdzie zupy z żeń szeniem, tragankiem, imbirem lub czerwonymi daktylami to nie tylko walory zdrowotne ale też uczta kulinarna. Zupa marchewkowa w wersji chińskiej, przygotowana z daktylami, z selerem i świeżym imbirem odczarowywuje polską siostrę “marchwianką “zwaną ?

A marchwianka to prawdziwy skarb dla naszej flory jelitowej, pomaga utrzymać lub odzyskać stan eubiozy, czyli równowagi bakteryjnej.

Jako pre-biotyk działa świetnie, nawet bez dodatkowego wspomagania aptecznymi szczepami probiotykami, podobnie zupa dyniowa czy ziemniaczana.

Dary natury dostępne są także w wersjach aptecznych, w eco sklepach lub zielarniach jako produkty w postaci kapsułek, tabletek, proszków.

Jeśli wybieramy takie, pamiętajmy, że są często pozbawione wody i bardziej skoncentrowane przez to.

W takiej sytuacji lepiej zapoznać się już z konkretnym przeznaczeniem produktu i ze wskazaniami do stosowania. Szczególnie w przypadku specyfików ziołowych. Użycie ich powinno jednak tylko wspomagać a nie zastępować codzienną porcji warzyw.

http://foreverliving.com/page/products/all-products/2-nutrition/068/pol/pl

No i jeszcze:

– Kiszonki. Ogóreczki, kapustka, soki kiszone  I tu wolę nasze polskie receptury od wschodniego Kimchi. Choć może nie jadłam oryginalnego. Wszystko przede mną.

-herbaty ziołowe, z których biała spokojnie zastępuje kawę.

Wyprzedza też inne herbaty ze względu na ilość antyoksydantów i delikatniejszy smak.

Unikajmy  smażenia, grillowania, żywności konserwowanej, zapuszkowanej, przetwarzanej.

Uważamy na suszone i często słodzone, sztucznie barwione owoce.

ZWRACAJMY UWAGĘ NA PORY ROKU! WARZYWA DOSTĘPNE SEZONOWO I REGIONALNIE BĘDĄ NA PEWNO ZDROWSZE, JEST WIĘKSZA SZANSA, NA MNIEJ CHEMI  PONIEWAŻ NIE WYMAGAJĄ DŁUGIEGO TRANSPORTU.

Tak więc korzystajmy z darów natury, aby odzyskać witalność,  powalczyć z chorobami, utrzymać zdolność jasnego myślenia i dobry humor. Stały nawyk to najlepszy nawyk.

🍀Aga to ja🍀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sixteen − 1 =

Do góry strony
%d bloggers like this: