Studia medyczne

Każde studia medyczne dają kompletnie inny punkt widzenia.

Zdobywając wiedzę o zdrowiu, sportach, dietach, środowisku, trybie życia i nawet emocjach, wyobrażam sobie wszystkie zachodzące w nas procesy na poziomie komórkowym, chemicznym.

To pobudza wyobraźnię i uświadamia konsekwencje naszego trybu życia.

Mam wrażenie, że informacja jest znacznie pełniejsza i właściwiej interpretowana. Powoduje to również, że potrafisz odróżnić wiarygodny z medycznego punktu widzenia tekst od mało przydatnego.

Masz dostęp wielu publikacji naukowych napisanych na ten sam temat, a ze sprzecznymi wynikami.

Niesamowita jest możliwość rozmawiania, wymieniania się spostrzeżeniami, konsultowania się z wszystkimi specjalistami w tym np. z medycyny sportowej, lekarzami wschodu i zachodu, dietetykami itp. No i jeszcze ta nomenklatura, która dla wielu jest po prostu za ciężka.

Postaram się pisać o układach, narządach, hormonach, tkankach itp. w przystępny sposób.

Tych tematów nie można ominąć w kontekście medycyny przeciwstarzeniowej Chemicznie, starzejący się organizm zmienia się istotnie i myślę, że warto odrobinkę zwiększyć tego świadomość.

Na te zmiany i przede wszystkim tempo ich przebiegu mamy codziennie realny wpływ. Podobnie jest z już istniejącymi problemami, z których sporo udaje się zatrzymać czy nawet cofnąć poprzez wprowadzenie zdrowszych nawyków.

Szukajmy rozwiązań, sprawdzajmy ich wiarygodność, nie wachajmy się wymienić fast food na pobliski warzywniak.

Aktualnie to już nie spekulacja, że mięso szkodzi. Że produkty pochodzenia zwierzęcego mają konkretny wpływ na uruchamianie procesów nowotworowych. Na szereg chorób cywilizacyjnych. Na szybsze starzenie się. Pewnie, że na coś trzeba umrzeć. Ale niech tym „czymś” będzie poprostu wiek, a nie ból i choroba. Warto o to powalczyć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

trzy × 2 =

Do góry strony
%d bloggers like this: