Suplementacja

Czy warto stosować suplementację ?

Lista dostępnych suplementów jest za długa. Za długa dlatego, że powoduje trudności w wyborze. I sporą dezorientację ponieważ w zasadzie  każdy składnik ,mogący nawet minimalnie wpłynąć na funkcje organizmu, jest dostępny w pigułce. W pigułce, kapsułce, w proszku, roztworze. Na włosy, paznokcie, skórę, na zmniejszenie cellulitu, zwiększenie potencji, na dobry sen, na rozbudzenie rano, na zmiejszenie apetytu, na wzrost apetytu, na wzrok i wogóle na wszystkie zmysły, za dnia uczynią z ciebie Einsteina, rozbudują mięśnie, chyba że akurat wolisz schudnąć. I jak się w tym nie zgubić?

Jedna odpowiedź napewno jest faktem. Warto. Szczególnie jeśli jesteśmy aktywni, prowadzimy intensywny tryb życia, uprawiamy sporty lub po prostu jeśli nasze posiłki są spożywane nieregularnie i nieróżnorodnie.

“Gęste odżywczo” produkty,  jakimi są przede wszystkim zielone warzywa to konieczność i powinny być głównym źródłem witamin i minerałów.

Ale co jeśli ich nie lubimy albo nie chcemy ich  w  każdym posiłku?

Będziemy omawiać suplementy, rodzaje, konkretny wpływ na zdrowie oraz zasady stosowania.

Spróbujemy się zastanowić nad ich jakością i nad substancjami pomocniczymi, które są do suplementu dodawane. Te ostatnie już mogą nie być takie zdrowe.

Dlatego lepiej sięgnąć po produkt dobrej jakości, gdzie możemy liczyć na dbałość o “czystość” suplementu.

I im mniej łykamy tzw. gotowców tym lepiej. Ekonomiczniej również. Wizyta w warzywniaku wypada pod tym względem znacznie korzystniej.

Podobnie przygotowanie ciasteczek z ziaren. Taniej i smaczniej.

Decyzję o wyborze suplementu łatwiej podjąć patrząc na swoje wyniki badań i obserwując objawy.

Ale też pamiętajmy,  że bogactwo leczniczych składników w naturalnych produktach jest ogromne.  Przy odrobinie pomysłowości i chęci można wiele problemów cofnąć i zapobiec nawrotom przy pomocy samej diety. Temat rzeka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

seven − 3 =

Do góry strony
%d bloggers like this: